FANDOM


Kanon
kanon
Real
Świat rzeczywisty

— Autor: Michael2310

Emblem Imperium

Cień Imperium: Rozdział 2

Obok niewielkiego budynku wylądowała Lambda, z której wyszedł Kor Feryi w eskorcie swoich szturmowców. Gdy Imperialni podeszli do wejścia, rozsunęły się drzwi, w których stał Mandalorianin.
 – Witam, admirale... – Powiedział łowca nagród.
 – Nie ma sensu zbędnie tego przedłużać, Ordo. Przejdźmy do rzeczy.
 – Zamieniam się w słuch.
 – Był pan łowcą nagród, tak? – Zapytał Tokkas'si
 – Tak, ale porzuciłem to i zostałem przemytnikiem, mam wystarczająco kredytów.
 – Chciałbym panu zaproponować powrót do starej pracy, a nawet możliwość zostania imperialnym komandosem.
 – Rolę komandosa odmówię, ale zależnie od zadania i pieniędzy jakie mogę za nie dostać chętnie wrócę do łowcy. – Odpowiedział Ordo.
 – Dobrze... Mam dla pana kilka zleceń, pierwsze to drobne potyczki z rebeliantami zagrażającymi naszym kompleksom w systemie Athos, lecz na omówienie kolejnych, znacznie trudniejszych przyjdzie jeszcze czas. Bywaj. – Zakończył Feryi.
 – Żegnam admirale.
 – A, jeszcze jedno... – Tokkas'si się odwrócił i podał łowcy datapad. – Tutaj ma pan opisane pierwsze zlecenie, na kapitana Vasly'ego, żegnaj.
Zdziwiony łowca pokiwał jedynie głową, a Tokkas'si się odwrócił i równym krokiem poszedł w stronę promu razem ze swoją gwardią. Po wejściu na pokład, trap się zamknął, a prom szybko wyleciał na orbitę Mandalory i skoczył w stronę Sullust.

Lambda wyskoczyła nad orbitą wulkanicznej planety. Skład floty wyraźnie się różnił niż przed odlotem. Zostały zaledwie trzy niszczyciele typu Imperial II i jeden Victory I. Prom wylądował w hangarze Liberatora, Feryi i szturmowcy śmierci poszli w stronę mostka. Gdy doszli, gwardia stanęła równo przed wejściem, a Tokkas'si podszedł do kapitana Vasly'ego.
 – Vasly, co tu się stało? – Zapytał lekko zaniepokojony Feryi.
 – Och, Admirał. Flota dostała rozkaz udania się nad Coruscant, niestety nie wiem dlaczego. – Odparł spokojnie Kapitan.
 – Zostawiają Sullust bez obrony... Dość głupi czyn, miejmy nadzieję, że prędko wrócą. W każdym razie, proszę ustawić koordynaty na Bespin.
 – Tak jest, sir. - Odpowiedział admirałowi Vasly. – Słyszeliście admirała, wykonać rozkaz! – Krzyknął do marynarzy pracujących na mostku.
 – Skakać. – Rozkazał Feryi, po chwili statek się rozpłynął.

Victory I i kolejny Imperial II również skoczyły w nadprzestrzeń. Po tym, niedaleko planety wyskoczyła rebeliancka korweta.

← Poprzedni • Następny →


Obok dawania możliwości tworzenia swojego własnego świata Gwiezdnych wojen celem Star Wars Fanonpedii jest gromadzenie twórczości znanej jako fanfiction. Opowiadań pisanych rozdziałami, które tworzymy od ponad trzech lat, jest już ponad 407, jednak ich liczba stale wzrasta.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.