Star Wars Fanonpedia

Infoboksy przechodzą restrukturyzację!
Za dyskomfort stylistyczno-wizualny przepraszamy

CZYTAJ WIĘCEJ

Star Wars Fanonpedia
Advertisement
Star Wars Fanonpedia

Imperium Galaktyczne RoleplayPoziom 1 (5 000+ bajtów)

  • Biografia

Aria jako młoda dziewczyna mająca tylko dziewięć lat straciła rodziców podczas buntu zostali zabici przez jednego z szturmowców od tego czasu była sierotą.Wtedy została złodziejką aby przeżyć była w tym bardzo dobra potem to zainteresowało niektóre porzucone dzieci byli to Cyren,Kier,Norin.Aria utworzyła grupę która okradała duże stoiska później kiedy skończyli akcje rozdawali jedzenie miedzy sobą.Nagle stojąc w uliczce Aria zaczyna czuć się jakoś nie swojo jakby coś ją wolało.Postanowiła iść sprawdzić co to może być więc powiedziała reszcie by powoli zaczynali nie minęła minuta kiedy Aria przez przypadek potknęła się i upadła na inną dziewczynę.Nie zdążyła jej przeprosić gdy usłyszała krzyczącego sklepikarza wiedziała że to jej przyjaciele zostali złapani na kradzieży pobiegła ile sił w nogach nar ratunek.Aria widzi jak jej przyjaciele nie mają szans postanawia zrobić wszystko co w jej mocy by im pomóc widząc że sklepikarz jej nie zauważył skacze na niego od tyłu ale ten szybko ją odepchnął aż ta upadła i leciutko straciła przytomność nie wiedziała co się dokładnie dzieję ale w pewnym momencie widzi jak właściciel próbuje złapać jej przyjaciółkę Cyren wyciąga rękę i odpycha go wstała i kazała uciekać grupie.Gdy już uciekli zmęczeni i ledwie mogąc się odezwać Norin pyta się dziewczyny co to było ona jednak nie mogła odpowiedzieć ponieważ nie wiedziała co.

-I co dzieciaki nie udało się wam co?

Usłyszeli głos z tyłu była to dziewczyna na którą wpadła Aria.Norin już z gniewem zaczął się pytać co ją to wogóle obchodzi Kier go uspokajał by nie działał pochopnie.Dziewczyna w kapturze też go zaczęła uspokajać i że nie ma zamiaru ich wydać powiedziała że widziała całą sytuację i że nie ma zamiaru im nic zrobić przedstawiła się i powiedziała że ma na imię Ahsoka.Powiedziała że nie mogą o tym rozmawiać na ulicy więc dzieci postanowiły zaprowadzić ją do starego domu w którym nikt nie mieszkał od bardzo dawna idąc Aria czuła się bardzo dziwnie patrzyła na Ahsokę z dziwną miną co ta oczywiście zauważyła.Gdy dotarli na miejsce była już ciemna noc Cyren powiedziała że idzie już spać a Kier i Norin że zobaczą czy nikt ich nie śledził Ahsoka i Aria zostały same z początku żadna z nich nie chciała rozmawiać do chwili kiedy Aria sama nie spytała o swoje zdolności na co jej nową znajoma odpowiedziała.

-Wiesz takimi zdolnościami posługiwali się głównie Jedi i wykorzystywali swój dar w dobrych celach.

-Czyli...ja jestem jedi przcież to co się tam stało to była ta moc.

Ahsoka powiedziała że tak i teraz powinna trawić na szkolenie ale jedi już prawie nie ma.Ahsoka obiecuje jej pomóc w nauce ale to oznaczało że musi opuścić Nabu i zostawić przyjaciół w co ona nie mogła wierzyć lecz Ahsoka wytłumaczyła jej że imperium ją zabije jeśli się dowie co potrafi.Ale ona powiedziała że nie zostawi reszty w tedy wymyśliły plan jak sprytnie wydostać się z planety w nocy postanowili ukraść jeden z statków imperium.Gdy skończył się zachód słońca zakradli się pod jedną z baz i ogłuszyli strażnika już wsiadali gdy nagle inni strażnicy zaczęli strzelać Ahsoka nie chcąc ujawniać swojej tożsamości zabrała blaster od strażnika który leżał nie przytomny na ziemi i kazała im wsiadać do statku  lecz nagle  postrzelili Norina co i widziała cała reszta  Aria tak się wściekła i użyła mocy wszyscy szturmowcy zaczęli lewitować potem straciła przytomność Ahsoka w ostatnim momencie zabrała ich  stamtąd.Po odlocie z Nabu.Chwilę potem wyleczyła Norina a Aria stała  obok nieruchoma  wszyscy się martwili się o jej stan zdrowia  i co z nią potem wszyscy polecieli na statek rebeli gdzie mogli lepiej ich wyleczyć.Dwa dni później Aria opuściła statek by zacząć swój trening jedi więc wyruszyła z Ahsokom w podróż.

Aria rozpoczęła swój trening na planecie bardzo oddalonej od innych gdy tam dotarły Ahsoka postanowiła nauczyć ją najpierw kontrolować swoją moc dziewczyna nie była za bardzo przekonana ale po pewnym czasie przekonała się do wszystkiego i postanowiła ciężko ćwiczyć zaczeła  z swoją mistrzynią gdzie z biegiem czasu bardzo się zaprzyjaźniły Ahsoka była dla niej strasznie wyrozumiała.Młoda padawan swoje ćwiczenia z mocą musiała rozpocząć od koncentracji i medytowania potem zaczęła od podnoszenia małych rzeczy po ogromne kamienie i opanować swoją zwinność z czym było gorzej było z treningami w terenie Ahsoka robiła jej różne i trudne trasy do których musiała dobiec przed nią lecz to też udało się jej z czasem udawać potem Ahsoka zaczeła ją uczyć walki mieczem 

co wychodziło jej najlepiej co zadziwiło ją wtedy Aria wytłumaczyła że gdy żyli jej rodzice często zaglądała do biblioteki i przeczytała tam o szermierce w trzy lata opanowała formy Shii-Cho,Soresu i Ataru.Po tak długim czasie na dziwnej planecie która zmieniała co miesiąc porę roku Aria zaczęła przyzwyczajać do swojego nowego trybu życia i do męczącego treningu przez Ahsoke nie była tylko jej mistrzynią lecz przyjaciółką na której zawsze mogła polegać.Dwa dni potem Ahsoka postanowiła zabrać dziewczynę po jej kryształ kyber do świątyni Jedi dzięki bazie danych mogły znaleść

jedną z ostałych świątyni na Lotal musiały dostać się tam szybko i po cichu więc poleciały tam statkiem Ahsoki po dotarciu na planetę ukryły pojazd po czym znalazły świątynię Aria.Nie mogła się doczekać gdy w końcu zbuduję swój miecz świetlny najgorsze było otworzenie świątyni dlatego bo Ahsoka nie mogła jej otworzyć bo nie była już jedi Aria widziała że ta coś przed nią ukrywa więc spokojnie spytała.

-Wiesz trochę to dziwne że nie jesteś Jedi a tyle o nich wiesz jak przechodzi szkolenie i inne rzeczy to tak jak byś coś przede mną ukrywała.


-Na nie które odpowiedzi ci nie odpowiem bo mam swoje powody otwórz przejście i wracaj szybko.

Dalej padawan otworzyła wejście do świątyni podchodząc do nich czuła się dziwnie nigdy nie była w takim miejscu wielkie posągi które jakby nie miały nic co by przypominało  opawiadania swojej przyjaciółki nagle zaświeciło się światło Aria nie widziała co się dzieję.

-Spokojnie to normalne nie bój się.

Popatrzyła się na Ahsoke mówiąc.


-Łatwo mówić.

Pokiwała głową i poszła po swój kryształ przechodziła przez stare korytarze pełne pajęczyn i nagle wyczuła coś innego dziwnego a zarazem znajomego usłyszała znajomy głos.

-Hymm coś tu nie gra…

-Ciekawe czy to tylko tyle co umiesz powiedzieć?

-Co kto to powiedział

I z cienia wyszła mroczna strona dziewczyny ubrana tak samo tylko w czarne ciuchy  i z czerwonymi oczami.A zarazem ten dziwny uśmieszek na jej twarzy jakby czekała cały czas by coś powiedzieć ale tego nie zrobiła nagle zaczeła podchodzić do Ari ta natychmiast zaczęła się od niej odsuwać z czego jej alterego  się cały czas śmiało po chwili w końcu zaczęła mówić. 

-Haha...nie wiesz  kim ja jestem co??

-Nie za bardzo,,.

-Jestem tobą tylko że mroczną stroną która zawsze gdy czujesz gniew to ja jestem silniejsza.

Patrząc się na nią wiedziała że to nie jest wytwór jej wyobraźni ale i tak Aria wzięła to za kiepski żart i powiedziała.

-Nie mam na ciebie czasu muszę tylko coś tu znaleźć i sobie pójdę.

Gdy odchodziła jej alterego powiedziało.

-Nie żartuj wiem czego szukasz pytanie czy umiesz to znaleźć?

Popatrzyła na nią z podłym uśmiechem Aria zatrzymała się i zapytała.

-O co ci dokładnie chodzi?

-A o nic zastanawiam się czy może nie zastanawiałaś nad przejściem na ciemną stronę mocy? Pomyśl jaka byłabyś potężna.

Aria chwilę się zastanawiała się co powiedzieć i w końcu odpowiedziała.

-Nie.

Zaskoczone alterego zburzone zaczęło jej wypominać sytuację z jej dzieciństwa co przeżywała jak się czuła i że nie może o tym zapomnieć.



Advertisement