FANDOM


Alternatywy
alternatywy

Noc, 22:21

piłem kawę w bazie, gdy nagle zauważyłem coś niepokojącego.

Był to superdroid.

- Cześć - powiedział - mam za zadanie cię zniszczyć!

Wziąłem blaster i zacząłem w niego celować. Strzeliłem.

Droid nawet się nie zachwiał. Uderzył mnie. Uderzyłem cię w główny komputer. Kopnął mnie prąd. Leżałem tak. Nie miałem jak się ruszyć.

"To już koniec" - pomyślałem

Nagle zauważyłem Torna, który z nienacka uderzył droida. Ten się zachwiał i wpadł na komputer, który go rozmagnesował.

Droid był wyłączony.

- Dzięki ci o Tornie Wielki! - tylko tyle zdążyłem powiedzieć, zanim ogarnął mnie wieczny sen.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.