FANDOM


Autor: Mustafar29
Alternatywy
alternatywy


Autor:
Alternatywy
alternatywy
Real
Świat rzeczywisty
Dawno dawno temu, w odległej galaktyce....
Logokywalker
JESZCZE NOWSZE NIŻ NAJNOWSZE OPOWIEŚCI Z KYWALKER


Statek Wielkiego Państwa Dyktatorskiego przemierzyły już galaktykę. Darth Pseudonim osobiście stanął nade wszystkimi. Obok niego Kark, który oddał pod opiekę Pseudonima swoje wojska, stanowiące aż siedemdziesiąt pięć procent armii państwa Sitha. W końcu się zatrzymali. Przed nimi niewielka asteroida 212; obok niej krążąca Aoe. Gucia jeszcze nie było. Jego armia została w tyle. To była świetna okazja aby się zemścić. Pseudonim od dawna planował tryumf. Rozkazał wysunięcie działa. Rozkazał strzelać.

— Strzelać w asteroidę! — rozkazał. Wielka, czerwona wiązka laserowa uderzyła w Kywalker i rozbiła je na miliardy meteorów.

Z dala dało słyszeć się krzyk Brzydakusa, płacz ludzkich pszczół, ryk gwiezdnych krów. To był koniec – pomyślał Pseudonim – wygrałem.

***

Gucio, Leia, Pewna Wampa i Tupet zalecieli chwilę później. Niestety był koniec – wygląda na to, że zło wygrało.

Leia usiadła, łza popłynęła jej po policzku. Pewna Wampa, otrzymawszy dopiero nową, sztuczną lewą rękę, mogącą strzelać po dotknięciu tętnicami nadgastka ręki prawej – cieszyła się z niej nadal. Dzień jak co dzień – niestety nie dla mieszkańców.

Gucio wstał. Machnął ręką. Żółta wiązka ogarnęła całą galaktykę ostatecznie skupiając meteory z asteroidy 212 w jedną całość. Co się stało? – myśleli wszyscy. Gucio ocalił całe Kywalker, wszystkie żywe istoty. Ocalił je ponownie!

***

Wioska spalona. Dwie armie – Międzygwiezdnej Unii Demokratycznej ze stolicą na asteroidzie 212 i Wielkiego Państwa Dyktatorskiego kroczyły na siebie. Zella Mackdonald wspierała dobro, Braut zło. Rozpoczynała się bitwa!

Tylko Gucio, a obok niego Pewna Wampa szli spokojnie. Leia i Tupet dosiedli Lizard Kingi. Szli, z minami opanowanymi na przeciw Pseudonimowi. Czyżby to ten czas, kiedy Gucio dopełni misję Anakina Skywalkera, mającą na celu przywrócenie równowagi? Czy czwarta Moc będzie mu korzystna?

— Zapłacisz za wszystko, wszystko! — nastała cisza. <<https://www.youtube.com/watch?v=vauwETP0e9E odpal w tle, dla efektu!>>

Gucio ruszył. Jego miecz świetlny walił o miecz Pseudonima. Walka była epicka! Epicka! Ich miecze krzyżowały się. Gucio z pomocą czwartej Mocy powstrzymywał jej działanie ze strony przeciwnika. Walka była epicka! Epicka! Gdy nagle.... strach. Miecz Pseudonima przeszył serce Gucia.

A działo się to na Górze Śmierdzącego Krzysia. Ciało chłopaka zsunęło się z niej. Oczy miał jeszcze otwarte.

Pseudonim popatrzył na Pewną Wampę. Chyba pierwszy raz w życiu płakała. Ale nie było tego widać. Łzy wsiąkały w jej futro. Strzeliła ze swojej ręki. Strzeliła jeszcze raz. Zadała Pseudonimowi prawie śmiertelną ranę.... znaczy zadrapała go w ramię. Ruszyła. Podczas walki, dobyła miecza świetlnego zaginionego na Bespinie. Klingi znowu zaczęły się krzyżować. Było jeszcze bardziej epicko!

— Zastanawiałem się — zaczął Pseud — ale wiedziałem, wiedziałem. Krowa Agata i Kitemarus Mathhak wysłali ich do ciebie nie bez powodu! Jesteś Jedi! Jak mój ojciec! Znasz czwartą Mo.... — nogi zostały odcięte.

Pseudonim zwisał z góry trzymając się rękami. Pewna Wampa złapała jego klingę.

— Wampo! — błagał Pseud — ja się nawrócę! Krzyś jest mądry! Ale nie tak mądry jak ty! Chciałem.... chciałem być jak Luke, jak Anakin.... i stałem się.... tym co on! Wampo, daruj! Wiem jak uatować Gucia! Wampo, wiem, ja wiem, Wampo, tylko daruj mi ży....

Pewna Wampa skrzyżowała miecze.

***

Armia Pseudonima została wypędzona. Z pomocą czwartej Mocy, Pewna Wampa odbudowała miasto. Gucio został poddany operacją i choć wyzdrowiał, do końca życia nie mógł chodzić; używał cybernetycznych nóg.

Pewna Wampa umarła dwadzieścia trzy lata po tych zdarzeniach. Umarła ze starości. Wszyscy przyjaciele ją żegnali. Nowe badania genetycznie wykazały, że co trzecia osoba w galaktyce jest spokrewniona z Leią Windu, która – jak się okazało – była wrażliwa na Moc. Gucio przekazał Lei podstawy Mocy, aby mogła zachować tożsamość po śmierci. Oboje odeszli 79 ABY, jako kochające się małżeństwo.

Jako jedyny zawsze żyć będzie Tupet. Długo opłakiwał swoich przyjaciół. Pewnego dnia usiadł przy stole, z piórem w ręku. Wziął płótno i zaczął pisać: Rok 50 BBY. Kitemarus Mathhak ma przeczucia, jakoby Kywalker mieli zaatakować najwięksi wrogowie – dinozaury. Czuje się bezradny, nie wie co ma robić, gdyż miasto nie ma nawet najmniejszej armii. Wie, że dinozaury są wstanie zniszczyć wszystko, jednak najbardzie przerażony jest z jednego powodu:....

Pewnego razu również Tupet wyprawił huczne przyjęcie. Zaprosił tam wszystkich, nawet Kark tam zawitał. Wszyscy balowali, świętując kilkudziesięciolecie pokoju w galaktyce. Nagle, koło drzewa ukazali się mu nie kto inny jak Gucio, jego przyjaciel, Leia Juniorka, oraz ukochana Pewna Wampa. Tupet uśmiechnął się do nich, łzy popłynęły mu z oczu. Kochał ich wszystkich i cieszył się, że dzięki jego dziełu zawsze będą przy nim. Bliżej, niż mu się wydaje....

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.