FANDOM


Autor: Mustafar29
Alternatywy
alternatywy

— Autor: Mustafar29

Dawno dawno temu, w odległej galaktyce....
Sw logo

JESZCZE NOWSZE OPOWIEŚCI Z KYWALKER

Część 1: Tragedia Hotha


Po śmierci Crahera, Darth Henryk w ramach zemsty spalił doszczętnie całe Kywalker i pobliskie wioski - Enobi i Olo. Na szczęście został szybko opanowany przez Pewną Wampę, którą pobratyńcy szybko ogłosili ją królową oraz, za namową Gucia, Lei oraz Tupeta, założyli Imperium Wampy ze stolicą na Hothie. Niech was nazwa nie zmyli, to było dobre państwo, tyle że nie uznawano tam demokracji, by nigdy nie powtórzyła się sytuacja sprzed lat. Gucio stał się sędziom, dbał także, by hajs się zgadzał. Tupet stał się nowym strategikiem wojskowym, a Leia.... kucharką. Powstał Sejm Wampijski złożony z oczywiście marszałka Pewnej Wampy, posła Gucia, ministerki Lei, posła Zbyszka, posła Mariuszka, komornika Tupeta, posła Wampy Kowalskiej, vice-marszałka Wampa Nowaka, posła Bartodzieja the Wampa i posła Wampy Włochatej.

Pewnego dnia Tupet oglądał na niebie zpadujące gwiazdy na Hothie i pomyślał:

- Ciekawe co by się stało, gdyby taka jedna gwiazda spadnęła na Hoth i spaliła całą planetę....

- Rawn! - ogłosiła Pewna Wampa - rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn rawn!

- Wampo! - zawołał Tupet - ja muszę się ewakuować pierwszy, gdyż jeśli taka zimna woda dostanie się do moich śrubek, to się rozwalę!

Przyjaciele wsiedli do V-winga i odlecieli.

- Zobacz! - powiedział Tupet - czy wampy umieją pływać?

- Rawn. - przytaknęła Pewna Wampa.

- To dobrze.... - uspokoił się Tupet.

- Rawn rawn rawn rawn - zaproponowała Wampa, patrząc na topiącego się Zbyszka, Mariuszka, Gucia i Leię.

- Nie zaprzątaj sobie nimi głowy - machnął ręką droid - pewnie się ewakuują. Na nas już czas - Wampa i Tupet polecieli na Jakku i chcieli spokojnie wieść swój dalszy żywot.

- Ale tu gorąco.... - zasmucił się Tupet.

- Rawn rawn rawn - odpowiedziała wkurzona Wampa.

- Mogę cię ogolić jak chcesz - ucieszył się Tupet i wziął do rąk maszynkę. Ogolił ją do połowy, a potem stwierdził, że chyba trochę przesadzili, że Wampa jest w końcu marszałkiem i przydałoby się wrócić na Hoth. Wampie się to najwyraźniej nie spodobało, bo warknęła "Rawn rawn rawn" i wyrwała droidowi rękę.

- Na serio nie wiem po co się tak spinać, koleżanko - zasmucił się Tupet.

Po piętnastu minutach z powrotem byli na Hoth.

- Wampo, głupia jesteś? - zdenerwował się Tupet i walną przyjaciółkę w brzuch - przecież mięliśmy lecieć na Hoth, a nie Kamino!

- Rawn! - warknęła Wampa, wzięła przyjaciela w ręce i walnęła nim o silnik. Niestety nie obeszło się bez stałych szkód, przez co V-wing wleciał do wody. W rzeczywistości to była jednak Hoth, ale w wyniku stopnienia wyglądała jak Kamino.

- Wampo! - przestraszył się Tupet - nie umiem pływać!

- Ale ja umiem - powiedział Gucio, który właśnie nadpłynął - wiecie, moja mama była ludzką pszczołą, ale mój dzidek - morską! - ucieszył się. Wziął statek za bary i wypłynął z nim na powierzchnię.

- Zobaczcie - krzyknął Tupet - tam jest statek ewakuacyjny wamp!

- Wiem - odpowiedział Gucio - Leia też tam jest.

Po powrocie na statek ewakuacyjny Wamp, Pewna Wampa zapytała:

- Rawn rawn rawn rawn rawn?

- Proponowałbym Rattoine - odparł Gucio - klimat ma prawie taki sam jak Hoth.

- Więc załatwione - ucieszyła się Leia - kurs na Rattoine.

- A wracając do tematu - wtrącił Tupet - Wampa rozwaliła mi rękę.

- Rawn rawn rawn! - Wampa uderzyła Tupeta, a ten obił się o ścianę i padł bez drugiej ręki.

- Co ona powiedziała? - uśmiechnęła się Leia.

- Że może mi oderwać drugą - odparł obolały.

- Może przerobimy go na transformersa xD - zażartował Gucio.

- Ja go naprawię - podeszła do droida Leia.

Tymczasem na Dantooine....

- Cieszę się, Nudysto - zaczął Darth Henryk - że ta Juniorka wtrąciła cię akurat w szyp ewakuacyjny. Zemsta będzie słodka.... myślisz że kto, drogi Jacku, zwalił gwiazdę na Hotha?

- Ty - odparł Nudysta.

- Ja.... zaraz, co ty powiedziałeś? Nieważne.... Poruczniku? Nasze oddziały zostaną oddane pod pańską opiekę. Jutro zbudujemy Piątą Gwiazdę Śmierci i....Rattoine!

- Tak jest sir - odpowiedział Jasiek.

- A co ze mną? - spytał Jacek.

- Ty lepiej się ubierz.... nie tolerujemy w Republice Sithów golasów!

Tragedia Hotha --- W drodze na Rattoine --- Izdebka sekretów --- Jestem twoim ojcem --- Śmierdzący Krzysiu --- Święta Krowa --- Ratusze Katusze --- Meble Agaty --- Ostatni Buziaczek
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.