FANDOM


Autor: Mustafar29
Alternatywy
alternatywy
Kan
Kandydat na polecany na grudzień 2015

Dawno dawno temu, w odległej galaktyce....
Sw logo

JESZCZE NOWSZE OPOWIEŚCI Z KYWALKER

Część 2: W drodze na Rattoine


- Dobra, wszyscy na pokładzie. - uspokoiła się Leia Juniorka - no to w drogę.

- Rawn rawn rawn rawn! - rozpłakała się Pewna Wampa.

- A kto to jest Wampik? - zdziwiła się Juniorka.

- Rawn!

- No fakt, o dzieci powinno się troszczyć.... w każdym bądź razie z domu tego nie wyniosłam. No dobra, znajdziemy twojego synka, Wampo, bez obaw.

- Rawn! - rozległ się głos zza drzwi.

- Rawn rawm rawn! - ucieszyła się Wampa. Otworzyły się drzwi i niestety zobaczyła łysego białasa trzymającego jej syna na różdżce.

- Witam - powiedział mężczyzna - jestem Darth Voldemord. Miło mi państwa przywitać.

Gucio chciał sięgnąć miecz świetlny, jednak Voldemord dobył różdżki i wycelował w Wampę Kowalką.

- Avada Kedavra! - krzyknął. Owłosione ciało wampy zsunęło się na ziemię. - Jestem wysłannikiem Dartha Henryka i Jacka Nudysty.

- Chyba byłeś - odezwał się Gucio - czarodziejstwa uczył mnie Darth Wnuk! Avada Kedavra! - Voldemord padł jak trup.

- Ale Guciu! - przestraszyła się Leia - dobrzy tak nie czarują!

- Siła wyższa - machnął ręką Gucio.

- No więc - wkurzył się Henryk - jesteśmy coraz bliżej zwycięstwa.

- Ale śmierć Voldemorda.... - przerwał Porucznik Jasiek.

- Proszę się nim przejmować. Ja sam się go trochę bałem. No nic - oznajmił Henryk - dzięki jego poświęceniu wiemy, gdzie przebywają wampy. Możemy atakować.

- Ewakuacja! Ewakuacja - rozległ się przerażony głos Leii - musimy uciekać! Statek atakują zwolennicy Henryka!

- Myślisz, że zmieścimy się do V-winga - zapytał Gucio - ja, ty, droid, i pięć wamp?

Po chwili Gucio, Tupet, Leia, Pewna Wampa, Wampik, Wampa Włochata, Wamp Nowak i Bartodziej the Wampa znajdowali się na V-wingu, który troszkę szwankował po zamoczeniu w wodzie.

- Rawn rawn rawn rawn - powiedziała Pewna.

- Widać takie maszynki an wodę odporne nie są - przetłumaczył Tupet.

- Wysadzamy! - krzyknął Jacek Nudysta i statek ewakuacyjny wamp został wysadzony.

- A my żyjemy! - wrzasnął z ukrycia Guciu - zaraz was zestrzelimy!

Gucio próbował strzelić, jednak pociski też trafił szlag.

- Rawn! - zaproponowała Pewna Wampa - rawn rawn rawn!

I wampy zaczęły rzucać śnieżkami o statek wroga.

- Wygrywają! - wkurzył się Henryk i ich statek został wysadzony.

- Szybko! Musimy się ewakuować! - zawołał.

- Zbudowałem statek ze śniegu! - ucieszył się Nudysta.

Kiedy już przyjaciele dolecieli na Rattoine, wampy usiadły w kółeczku i zaczęły dyskusję, rzecz jasna w języku wampijskim.

- Szkoda, że wszystkie wampy prócz nas zdechły. - zaczęła Wampa Włochata.

- Nom. - przytaknął Wamp Nowak - ale wiesz, jesteśmy małżeństwem, więc możemy na nowo zaludnić tę planetę. Hoth w końcu było takie samo jak ta planeta.

- Ale mamusiu - popłakał się Wampik - na Hoth został mój misiu.

- A co mnie to. - odpowiedziała Pewna Wampa.

- Oj mamo....

- Dobra - wkurzył się Tupet, który właśnie przechodził obok - wezmę Wampika i wrócę z nim na chwilę na Hoth.

- Myślisz że powierzę ci syna, kretynie?! - krzyknęła Pewna Wampa - jeśli by mu się coś stało, taki znak, o - Szablon:Śmierć - wyświetlał by się przy twoim nazwisku.

- Droid dobrze prawi - wtrącił Bartodziej the Wampa - moglibyśmy uratować też.... - nie skończył słów gdyż oberwał od Pewnej Wampy w łeb i padł na ziemię nieprzytomny.

- A co z moim misiem mamusiu? - coraz bardziej szlochał Wampik.

- A chcesz w dupę? - naprawdę wkurzyła się Pewna Wampa - mówiłam ci, dziecko, że to tatuś cię chciał.

- Ale mamusiu....

- Nie rycz już, szczeniaku! Nie masz misia, trudno, nie trzeba było go zostawiać, a teraz idź podręcz tego czerwonego blaszaka, bo jeśli jeszcze raz mi będziesz facjatę zawracał do oberwiesz.

- No dobrze - ucieszył się Wampik - podręczę go.

Minął miesiąc. Henryk opanował Imperium Wamp, a jego resztki ukrywały się na Rattoine. Laia i Gucio wszytko olewali, gdyż było im miło wśród wamp, tylko trochę chłodno.

- Hej - powiedziała pewnego razu Leia - wiecie, że Wookiee utworzyły już własne królestwo i opanowali większość galaktyki?

- Aha. - powiedział Gucio. - są dobrzy czy źli?

- A to ważne? - powiedziała Leia - przecież my powinniśmy rządzić. No nic, jak pokonamy Imperium Henryka będziemy walczyć z Wookieemi.

- Ale oni mają piątą gwiazdę śmierci i mogą nas zdmuchnąć....

- To my zbudujemy szóstą! Obudź wampy, niech się biorą do roboty.

- To co, Leio, nie odpalamy? - zapytał Gucio w Gwieździe Śmierci nad Dantooine.

- Wiesz, tak pomyślałam, oboje się tutaj urodziliśmy i wychowali, może byśmy ich najpierw przesiedlili.... - Leia nie zdążyła nic powiedzieć, gdyż nadleciała Piąta Gwiazda Śmierci.

- Nasza jest silniejsza! - krzyknęła Leia i odpaliła. Gwiazda Henryka, razem z Darthem Henrykiem, Jackiem Nudystą i Porucznikiem Jaśkiem wyleciała w powierzchnię, a ich szczątki było widać z dala, w kosmosie.

- No, to możemy zabierać się za Królestwo Wookieech - ucieszył się Gucio.

- Dobra - powiedziała Leia - ale gdzie będzie nasza stolica? Na Rattoine czy na Dantooine?

- Nie wiem, niech wapy wybiorą.

Tragedia Hotha --- W drodze na Rattoine --- Izdebka sekretów --- Jestem twoim ojcem --- Śmierdzący Krzysiu --- Święta Krowa --- Ratusze Katusze --- Meble Agaty --- Ostatni Buziaczek
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.