FANDOM


Autor: Mustafar29
Kanon
kanon
Real
Świat rzeczywisty
Sw logo

Kontratak zła: Epizod 10 – Dziedzic Skywalkerów, część I

– Widziałam go – powiedziała Leia do swojego męża. – Han, widziałam naszego syna.
Han, który zaczął siwieć, usiadł w fotelu.
– Leio Organo – powiedział. – To jasne, że za nim tęsknisz. W końcu to nasz syn, ale… sama dobrze wiesz, że na tym polega droga Jedi. Na zerwaniu wszelkiej znajomości z najbliższymi i służeniu ogółowi społeczeństwa.
Leia spuściła nieco głowę.
– Masz rację – powiedziała. – A teraz wsłuchajmy się w posiedzenie rady militarnej.
Małżeństwo skierowało swój wzrok na salę plenarną. Akurat przemawiała wiceadmirał Holdo.
– I dlatego uważam – kobieta podsumowywała swoją wypowiedź – że po śmierci generała Krystyna z Malastere’u to ja powinnam zająć jego miejsce jako marszałek rady militarnej!
Część sali zaczęła klaskać, część wiwatować. Znaczna większość była jednak przeciwna.
– Sprzeciw! – krzyczał pułkownik Phox. – Ja nominuję dwóch kandydatów: admirała Ackbara i Staturę!
– Tak! – krzyczał tłum, patrząc na obydwu mężczyzn przebywających we fruwającej ławie.
Wiceadmirał Holdo coś jednak nie grało.
– Jak to?! – zapytała różowowłosa kobieta. – Dwóch marszałków? Przecież to łamie statut!
Wiwaty ustały, wszyscy bowiem zamilkli i spojrzeli na przemawiającą.
– A co niby w tym złego? – moment ciszy przerwał Lanever Villecham. – Czy komuś stanie się krzywda? Czy zapanuje niepraworządność, może anarchia? Zasady są po to, by je łamać, mnie się wydaje, dlatego też nie widzę przeciwwskazań, abyśmy wybrali dwóch marszałków. I jednocześnie ukarali panią wiceadmirał grzywną za zakłócanie porządku obrad, jednocześnie wykluczając ją z Nowej Republiki!
Po zakończonych obradach Lanever Villecham spotkał się z Benem Solo, gdyż zgodnie z ustaleniami mieli udać się na poszukiwania kryształu kyber.
– Jest jednak jeden problem, chłopcze – powiedział dawny kanclerz. – Nie mamy za bardzo czym lecieć.
Padawan uśmiechnął się tylko.
– Spokojnie – odparł po chwili. – Już skontaktowałem się z Padmé i Donatą Kenobi. Od jakiegoś czasu przemierzają galaktykę Wrooblem Millennium wzdłuż i wszerz. No i towarzyszą im Lando Calrissian, Rugor Nass i Dexter Jettster. Zjawią się za moment.
Lanever Villecham ucieszył się.
– W takim razie przypomnimy sobie nieco dawne czasy, Benio – powiedział.


Border

Wyszli z nadprzestrzeni. Teraz Luke’owi i C-3PO pozostało tylko wejść w atmosferę Coruscant, a przy okazji nie zostać postrzelonym przez złowrogie gangi piratów. Trochę się ich bowiem kręciło na dawnej stolicy Imperium, obecnie pozostawionej samej sobie.
– Dokąd właściwie zmierzamy, Skywalker? – zapytał obojętny jak zwykle C-3PO.
Luke otworzył oczy. Przez jakiś czas zdawał się być trochę nieobecny.
– Do dawnego biura Palpatine’a – odparł Jedi.
– A tak praktycznie to czy Mace w ogóle wie, że żyjesz? – dopytywał droid.
Luke zawiesił się.
– Skontaktowałem się z nim.
– W jaki sposób? – C-3PO nie dawał za wygraną.
– Nie uwierzyłbyś, jakbym ci powiedział – zaśmiał się Skywalker. – Z ksiąg Jedi, które udostępnił mi Lor San Tekka, przeczytałem o trojgu bogów z Mortisu. To planeta ukryta w wielkim monolicie, wędrująca po galaktyce bez stałego układu. Jednak mało kto wie, że Władcy Mocy otworzyli przed pozostałymi portal to pewnego niezwykłego miejsca…
Droid na chwilkę puścił kierownicę.
– A jakiego, jeżeli można wiedzieć? – zapytał.
Luke wziął głęboki oddech.
– To coś w rodzaju świata między światami. Przestrzeń, gdzie czas nie ma znaczenia. Kto się do niego przedostanie, kontroluje wszystko, co my nazywamy historią.
– Umiesz się tam przedostać, stary?
Luke uśmiechnął się.
– O ile mi wiadomo, Threepio, portal znajdujący się na Lothalu został zniszczony przez Imperium. Tak więc mało kto może się tam przedostać, jeżeli ktokolwiek w ogóle. Ja jednak zostałem nauczony sposóbu, aby otworzyć przed sobą pewien aspekt tej niezwykłej przestrzeni.
C-3PO skierował swoje robotyczne oczy w kierunku Jedi.
– Przez kogo? – spytał.
Luke po raz kolejny się uśmiechnął, odgarniając swoje włosy z twarzy.
– Przez przyjaciółkę – wyszeptał.

Ciąg dalszy nastąpi…


Obok dawania możliwości tworzenia swojego własnego świata Gwiezdnych wojen celem Star Wars Fanonpedii jest gromadzenie twórczości znanej jako fanfiction. Opowiadań pisanych rozdziałami, które tworzymy od ponad trzech lat, jest już ponad 408, jednak ich liczba stale wzrasta.

Sezon
Tytuł
Chronologia
Premiera
1
Epizod 00 – Prolog
21 ABY
18.02.2018
Epizod 01 – Przechwyceni
21 ABY
18.02.2018
Epizod 02 – W stronę ognia
21 ABY
18.02.2018
Epizod 03 – Opuszczenie
21 ABY
20.02.2018
Epizod 04 – Z wizytą na Jakku
21 ABY
16.03.2018
Epizod 05 – Stary przyjaciel powraca
21 ABY
17.03.2018
Epizod 06 – Nie wracajcie
21 ABY
17.03.2018
Epizod 07 – Lądowanie na Kashyyyk
21 ABY
17.03.2018
2
Epizod 08 – Nalot na Hosnian Prime
21 ABY
20.03.2018
Epizod 09 – Wyprawa na Coruscant
21 ABY
20.03.2018
Epizod 10 – Dziedzic Skywalkerów, część I
21 ABY
21.03.2018
Epizod 11 – Dziedzic Skywalkerów, część II
21 ABY
21.03.2018
Epizod 12 – Na rabunek
21 ABY
27.03.2018
Epizod 13 – W nieznane
21 ABY
28.03.2018
Epizod 14 – Przebudzenie Snoke’a, część I
21 ABY
29.03.2018
Epizod 15 – Przebudzenie Snoke’a, część II
21 ABY
29.03.2018
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.