FANDOM


Autor: Mustafar29
Kanon
kanon
Real
Świat rzeczywisty
Sw logo

Kontratak zła: Epizod 12 – Na rabunek

Innej opcji po prostu nie było. Przybyli na Coruscant musieli wracać tym samym statkiem, którym przylecieli. W sumie wzięcie jakiegoś innego nie stanowiłoby problemu pod względem technicznym. Anarchia, która zawładnęła dawnym centrum galaktyki, opanowała każdy aspekt życia mieszkańców planety.
– Za moment będziemy opuszczać atmosferę, Luke – powiedział C-3PO i spojrzał na Jedi, który ponownie z zamkniętymi oczyma opierał swoją głowę o lewą dłoń.
Threepio zaś, widząc, że coś jest ewidentnie nie tak, zapytał mistrza, czy mógłby mu jakoś pomóc.
– Raczej nie – bąknął Luke. – Moje strapienie jest związane ze śmiercią Lei Windu. Nawet nie wiesz, kochany, ile ta kobieta w życiu nacierpiała. Kiedy się wreszcie ustatkowała, wiesz, kiedy to ze mną chciała spędzić resztę życia… ja… zmuszony byłem ją oddalić.
C-3PO tym razem milczał. Nigdy nie rozumiał rozterek miłości ludzi.
– No nic – Skywalker podniósł się z siedzenia. – Zostań tu, kuzynie, ja zaraz wracam.
Po chwili Luke, opuściwszy kokpit, znajdował się w korytarzu tego jakże niewielkiego okrętu. Jego uwagę zwróciły dość charakterystyczne ściany. Nie były one obite jednolitą blachą – przeciwnie, zdawało się, że pokrywały je metalowe kafelki, i to dość nierówne.
Skywalker postanowił zbadać tę sprawę. Podważył jedną z blaszek i ku jego zdumieniu jego oczom ukazało się nic innego jak szufladka.
– Teraz rozumiem… – wyszeptał tak, żeby nikt go nie usłyszał, jak to miał zresztą w zwyczaju. – Ciekawe, skąd oni wzięli ten statek. Tu musi być pełno reliktów przeszłości…
Wtem rozważania mistrza Jedi przerwał alarm.
– Threepio, co się tam, do jasnej ciasnej, dzieje?! – zapytał Luke lekko uniesiony.
– Atakują nas, matole! – odparł mu droid. – Zdaje się, że to piraci.
Luke widział, że najważniejszą jego misją jest ochrona pierwszego miecza. Odnalazłszy go, piraci mogliby użyć artefaktu w wielu złych celach i na wiele złych sposobów.
Długo mu nie zajęło, aby opracować plan. Jedi schował pierwszy miecz świetlny do niedawno otwartej przez siebie szufladki. Sam zaś wziął ten skonstruowany przez swojego ojca w czasie wojen klonów. W przypadku gdyby piraci rzeczywiście ich napadli, zainteresowaliby się tym, a nie bronią pierwszego mistrza.
– C-3PO, dlaczego nie lecimy? – Luke zapytał, wchodząc z powrotem do kokpitu.
– A jak myślisz?! – jego droid odparł mu, nie skrywając nutki ironii w swoim głosie. – Wzięli nas tanim chwytem, jakim jest promień ściągający. Jak się przedostaną na statek, ja nas bronić nie będę!
Obaj zamilkli. Coś usłyszeli, zupełnie tak jakby ktoś otwierał drzwi do korytarza, w którym uprzednio stał Skywalker.
– Rączki do góry – usłyszeli głos dość starszej osoby. – Możecie się w sumie obrócić, ale nie próbujcie żadnych numerów.
Luke odwrócił się i jego oczom ukazała się dość niska kobieta o pomarańczowym odcieniu skóry.
– Kim jesteś? – zapytał ją Jedi.
– Nikim – odparła starsza pani. – A tak na serio to twoją starą.
Luke lekko przechylił głowę.
– Nie! – powiedział głośno. – To niemożliwe! Niemożliwe!
Jego rozmówczyni zaśmiała się.
– Phi, no oczywiście, że nie. Dobra, dobra, a teraz rzucę okiem na statek. Wezmę sobie co nieco, a następnie pozwolę wam lecieć.
– Co to, to nie! – krzyknął Luke i już miał dobyć miecza, lecz w tej chwili usłyszał tylko strzał z blastera, a następnie poczuł krew na swoje sprawnej dłoni.
Padł na ziemię.
– Kolego, ale przecież mówiłam ci, byś się nie ruszał, tak? – powiedziała kobieta, spoglądając teraz już z góry na brodatego mistrza Jedi. – O, widzę, że masz miecz świetlny! Nie ładnie jest kraść. Widzę po oczach, że coś przede mną ukrywasz.
Luke nie mógł dopuścić, aby pierwszy miecz świetlny trafił w ręce piratki.
– W ogóle to jak masz na imię? – zapytał, ściskając ranę, która jednak nie krwawiła aż tak bardzo.
– Phi, myślisz, że ci tak po prostu powiem?! – zapytała ironicznie. – Nie no, dobrze, tak właściwie to jestem Maz Kanata. Dobra, wiesz, trochę mnie wyrzuty sumienia dręczą za postrzelenie ci ręki. Wezmę więc ten miecz świetlny i odlecę. To jak, umowa stoi?
Luke był gotowy, by się targować, jednak wtedy na statek wszedł jakiś inny pirat.
– Maz? Maz, pospiesz się, na Takodanie zadyma! – powiedział.
Maz Kanata obróciła się i spojrzała na nowo przybyłego.
– Phi, Hondo, a tobie od kiedy tak zależy na tym pałacyku? – uśmiechnęła się, wciąż jednak mierząc w Skywalkera.
Nagle zupełnie niespodziewanie z miejsca wstał Threepio. Droid wziął do ręki blaster i kiedy już miał wymierzyć w Maz, poczuł, że oberwał.
Złota powłoka Threepio stanęła w ogniu. Po paru minutach niemal doszczętnie spłonęła.
Luke tymczasem milczał.
– Phi, dobra, złociutki, nas tu nie było – oznajmiła Maz, podchodząc do Luke’a i zabierając mu miecz świetlny jego ojca.
Kiedy stała już w drzwiach, po raz kolejny się odwróciła i mrugnęła okiem do Jedi.
– Niech Moc będzie z tobą, Luke’u Skywalkerze – powiedziała.


Obok dawania możliwości tworzenia swojego własnego świata Gwiezdnych wojen celem Star Wars Fanonpedii jest gromadzenie twórczości znanej jako fanfiction. Opowiadań pisanych rozdziałami, które tworzymy od ponad trzech lat, jest już ponad 408, jednak ich liczba stale wzrasta.

Sezon
Tytuł
Chronologia
Premiera
1
Epizod 00 – Prolog
21 ABY
18.02.2018
Epizod 01 – Przechwyceni
21 ABY
18.02.2018
Epizod 02 – W stronę ognia
21 ABY
18.02.2018
Epizod 03 – Opuszczenie
21 ABY
20.02.2018
Epizod 04 – Z wizytą na Jakku
21 ABY
16.03.2018
Epizod 05 – Stary przyjaciel powraca
21 ABY
17.03.2018
Epizod 06 – Nie wracajcie
21 ABY
17.03.2018
Epizod 07 – Lądowanie na Kashyyyk
21 ABY
17.03.2018
2
Epizod 08 – Nalot na Hosnian Prime
21 ABY
20.03.2018
Epizod 09 – Wyprawa na Coruscant
21 ABY
20.03.2018
Epizod 10 – Dziedzic Skywalkerów, część I
21 ABY
21.03.2018
Epizod 11 – Dziedzic Skywalkerów, część II
21 ABY
21.03.2018
Epizod 12 – Na rabunek
21 ABY
27.03.2018
Epizod 13 – W nieznane
21 ABY
28.03.2018
Epizod 14 – Przebudzenie Snoke’a, część I
21 ABY
29.03.2018
Epizod 15 – Przebudzenie Snoke’a, część II
21 ABY
29.03.2018
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.