FANDOM


Alternatywy
alternatywy
Real
Świat rzeczywisty
Dawno dawno temu, w galaktycznym zadupiu....
MASŁO LOGO
Część ósma: Kawa


Pewnego dnia Kark szuka sobie wypoczynku. Akurat przeszukiwał sobie internet.

- Może na Coe - powiedział.

Nagle sobie przypomniał, ze na Coe są jego żołnierze. Wezwał do siebie Robota.

- Ile kosztujesz rozłożony na części - zapytał się Kark.

- No, z 1 0000 byś zarobił - powiedział Pugnantis.

Chyba nie trzeba wam tłumaczyć co się stało. Znalazł ofertę na Kywalker. Dom wypożyczał Drwal Bartłomiej.

- Hmmm... No 1 000 to przystąpna cena.

- Oki, 3 - metrowy panie - powiedział Bartłomiej - Co na obiad.

- Zwykle zjadam kilka kg mięsa lamusów - powiedział Kark.

- Okejka, tylko, że to wywaliłem (facepalm), ale możesz iść do Kafe Rankor, tam dobra kawa - powiedział Drwal.

Kilka minut później już wszedł do Kafyjki. Sprzedawał tam teraz Konstanty Pszczeli.

- Poproszę 14 kaw - po raz pierwszy grzecznie powiedział Kark.

- Należy się 1 000 z napiwkiem - powiedziała osa.

- Tylko, że nie mam - krzyknął z nie wiadomych powodów Kark.

Okazało się, że rozmawia z osą jedi. Rozpoczęła się walka. Kark zabił Ose. Tylko, że gdzieś zgubił statek...

Prolog --- Jak to się zaczęło --- Chaos w galaktyce
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.