FANDOM


Autor: Mustafar29
Alternatywy
alternatywy
Dawno dawno temu, w odległej galaktyce....
Sw logo

NOWSZE OPOWIEŚCI Z KYWALKER

Część 5: Spoiler


- Dość tego! - rozległ się po biurze krzyk Crashera - rebelianci wchodzą do mojego gabinetu, a wy nic z tym nie robicie?

- Ale.... my.... przecież próbowaliśmy - bronił się Ki-Adi-Mundi, siedząc na taborecie obok Mace'a Windu.

- Mało mnie to obchodzi - ponownie rozległ się krzyk - nie nadajecie się do niczego! Powinienem was wtrącić do lochu, albo lepiej, albo już wiem, albo zabić! Henryk, podejdź no i zabij tych dwóch! - Ki i Mace zrobili smutne miny i spuścili głowy. Zaraz po tym je stracili z rąk miecza świetlnego Dartha Henryka.

- Dobrze, Henryku. Jedyne, co ci dwaj gamonie zrobili to przyczepili nadajnik do tego "Sokoła". Dobra. Otrzymałem wiadomości, jakoby.... Jacusiu, nie siedźże tak, tylko rusz tyłek i sprzątnij te śmieci, tak? Dzięki ci wielkie. Na czym to ja ino skończyłem? Ach tak. Dostałem informacje, jakoby rebelianci rozbili nowy obóz na Dantooine. Wyślemy wszystkie droidy, nowych szturmowców, Sithów, Dżedajów i w ogóle, i rozprawimy się z tymi gagatkami, ok? Bardzo ci dziękuję słoneczko.

***

- Tam jest jeden, generale Maurycy! - krzyknął porucznik Jasiek - To Wookiee!

- Ognia! - dał rozkaz Maurycy.

Jak się pewnie domyślacie, był to Chewbacca. Niestety jego ciało zostało przeszyte milionami laserowych wiązek w jednej sekundzie. Biedak nie miał szansy na przeżycie.

- Nie! - krzyknął Zbyszek, czający się za drzewem. W jego stronę również skierowano laserowe wiązki, ale, z racji, iż był Dżedajem - odbił je swoim Dżedajowym mieczem.

***

- Ewakuacja! Ewakuacja, zwijamy obóz! - oznajmiła wystraszona Agata - pojmali Zbyszka i Chewiego!

- Tu jestem.... - sapnął Zbyszek wybiegający z lasu - tu jestem.... i jeszcze żyję. Zamordowali Chewbaccę, musimy uciekać...

- Dżedajowie nigdy nie uciekają - oznajmił Mariusz - Zbyszku, my odeprzemy ich atak. Ty Guciu, zabierz Agatę, Leię i uciekajcie. Na obrzeżach miasta znajduje się prom, a w nim bezbronni mieszkańcy. Zaopiekujcie się nimi. Guciu, uważaj. Jeśli nam coś się stanie, będziesz ostatnim dobrym Dżedajem. Uciekajcie na Jakku. - nie zdążył więcej powiedzieć, gdyż musiał walczyć z wrogiem.

***

- Wszyscy na statku? Dobra - oznajmiła Agata - startujemy.

- Musimy po drodze dokować na promie - odpowiedział Gucio - i uratować mieszkańców.

- Cicho wiem, ty moje małe gówienko. - pogładziła po głowie Gucia krowa.

Powrót Dżedaj --- W Rozpaczy --- Ratunek --- Atak --- Ucieczka z Kywalker --- Jawa --- Porządki --- Tupet --- Pościg --- Nowy Początek
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.