FANDOM


Autor: Mustafar29
Kanon
kanon
Real
Świat rzeczywisty


Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…
Sw logo
Przypadki mistrza Feela: Epizod 03 – Powrót do świątyni Jedi


Tymczasem Shmi Skywalker postanowiła udać się na Tatooine'a, na wyścigi ścigaczy, aby kibicować Sebulbie. Jednak, zgodnie z tamtejszymi przepisami, aby móc legalnie przebywać na trybunach — trzeba sporo zapłacić. Z racji że kobieta nie miała prawie w ogóle pieniędzy, postanowiła zacząć się sprzedawać. Przechodziło koło niej wielu mężczyzn, w tym rodiański przechodzień i mały zielony dziadek. Żaden jednak nie zwrócił uwagi na sprzedającą się kobietę. Kiedy jednak Shmi obniżyła cenę o siedemdziesiąt pięć procent – wpadła w oko Gardulli Huttowej.
— Witam. Podobno się sprzedajesz — zaczęła jak zwykle rozmowna Gardulla.
— Tak, dziś w promocji — Shmi mrugnęła porozumiewawczo.
— Kupuję. Ostatnio brakowało mi niewolnic.
Shmi stanęła jak wryta. Kiedy służący Gardulli podszedł ją związać, nic nawet nie powiedziała. Była zszokowana. Jak widać chodziło jej o coś innego.
— A z racji, że cię kupiłam — pieniądze, za które dałaś się sprzedać, też należą do mnie — teraz to Gardulla mrugnęła porozumiewawczo i zabrała Shmi i jej syna, małego Anakina, do swego zamku.

∗ ∗ ∗


Tymczasem Feel, Luck i Aldebara weszli do gabinetu Palpatine'a, prosząc o kolejne zadanie.
— Palpatine'ie, Grievous załatwiony — powiedział Ewad.
— Dobrze, dobrze… a co powiecie na nowe zadanie?
— Mnie się ten pomysł podoba — oznajmiła Aldebara.
Więc — zaczął Palpatine — więc teraz posłuchajcie. W zakonie Jedi jest pewna rycerka, ale jak jej było imię…
— „Na imię” — poprawiła Aldebara.
— Nie ważne, Aldebaro, uspokój się! Więc to chyba była Barrissa… Barrissa Off?
— Barrissa Offee — podpowiedziała Aldebara.
— Dobrze, dobrze. Macie kolejne zadanie: macie sprawić, by Barrissa, która wczoraj z Anakinem stała się rycerzem Jedi, znów była padawanką i najlepszym przyjacielem jego padawanki, która też jest padawanką byłego padawana, okej? — Palpatine popatrzył na twarze przyjaciół.
— Okej! — krzyknęli wszyscy razem i w okamgnieniu wsiedli do V-winga lecieć do świątyni Jedi.

∗ ∗ ∗


— Kolejny posłucham cię nie raz — Yoda odmawiał, aby cofnąć Barrissę do rangi padawana.
— Ale Yodo, to nie takie moje widzimisię, wiesz, Yodo, tak chce kanclerz Palpatine.
— Pal chce tak patine? — zdziwił się Yoda.
— Tak, tak on chce. Więc jak będzie? — nadal namawiał Feel. — Możesz ją cofnąć?
— Gę-mo — ucieszył się Yoda i poszedł oglądać krzyżówki.

∗ ∗ ∗


Podczas gdy Luck, Aldebara i Feel przechadzali się po świątyni Jedi, na korytarzu spotkali Barrissę. Znana ze swojej troskliwości, Aldebara postanowiła pocieszył płaczkę.
— Beksa! Płaksa! Głupia ryksa! — zaczęła krzyczeć kobieta, dodatkowo opluwając kobietę.
Nie wiedzieć czemu Barrissa płakała nadal, do tego zaczęła brzydko krzyczeć. „Ciekawe co ją tak zbulwersowało” – pomyślał Feel, ale stwierdził, że nie warto się przejmować cudzym nieszczęściem. Gdy tak szli, nagle Ewad usłyszał Marsz imperialny, czyli dzwonek na jego starfon.
— Feel, kto mówi?
— Palpatine — powiedział Palpatine.
— Więc czego chcesz, Palpatine'ie? — spytała Aldebara.
— Nic, tak tylko pytam, czyście pocieszyli Barrissę — oznajmił Sidious.
— No pewnie! Aldebara ją pocieszyła, co nie? — uśmiechnął się Luck.
— Co za świntuchy! Ona właśnie ma być smutna! — irytował się Sidious. — No ale dobrze. Mam dla was kolejną misję: musicie sprawić, aby Dooku i Anakin spotkali się przed końcem wojen klonów.
Nie minęły jeszcze dwie godziny, a Anakin Skywalker i hrabia już się spotkali. Darth Ewad zdał raport swojemu mistrzowi. Palpatine był bardzo zadowolony ze swojego nowego ucznia. Tymczasem Feel, Aldebara i Luck udali się zasłużony urlop na Hoth. Planeta ta słynęła z najbardziej znanej galerii w odległej galaktyce. Choć mężczyźni się sprzeciwiali, Aldebara zarządziła wejście do sklepu odzieżowego.
— Jakie ładne kiecki! — wrzasnęła Aldebara i sięgnęła jedną sztukę.
Gdy stali w kolejce, przed nimi stały Pewna Wampa i krowa Agata.
— Moja droga — denerwowała się Agata — ale to ty miałaś wziąć portfel z domu!
— Rawn rawn rawn rawn! — burzyła się Pewna Wampa.
— Tak, wiem, że są to ostatnie sztuki, ale my jak widać przez ciebie nie możemy ich kupić! — Krowa Agata burzyła się coraz bardziej.
— Przepraszam, ale… ja mogę wam pożyczyć pieniądze — zaproponowała Aldebara.
— Poruszajcie się szybciej! Kolejka się dłuży! — powiedziały bliźniaczki Leia i Padmé Kenobiówny.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.