FANDOM


Autor: HickRatch
Kanon
kanon
Real
Świat rzeczywisty

— Autor: HickRatch

Poprzedni rozdział

Cela więzienna się uwolniła. Załoga Volcano of the Dark Side zauważyła, że może zwiewać. Wybiegli, pobili strażników i chwycili blastery.

Po przebiegnięciu paru korytarzy kapitan Altakan rzekł jednak, że ma nowy plan.

- Harra, Okalin, Zaltin - biegnijcie na nasz frachtowiec. Będę podawał instrukcje przez hologram.

- A ty?

- Mam plan. R2-D95, chodź zamną.

Po chwili pędzący na małych silniczkach astromech przybył.

- Choć do ładownii!

- Frrrrrrrrrrip!

- A wy, do naszego statku. Okalin, jesteś teraz kapitanem.

***

- Więźniowie uciekają!

Kapitan komórki Upsilon poczuł się naprawdę zakłopotany.

- Nie zależy nam na imperialnych sępach, tylko na naszych tyłkach. Ucieknijmy, zamim ten sęp i jego załoga nas rozwalą. Uciekajmy!

***

- Komandorze, namierzeliśmy już trzy rebelianckie okręty. Możemy przystąpić do ostrzału. - Komandor Sray-Flay już chwalił się znaleziskami radarów.

- Usunąć naszych rywali trzymanych przez naszych wrogów.

- Jest, sir!

Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem.

- Sir, jeden Y-Wing rebeliantów podąża w naszą stronę. Okręty rebelianckie zawracają, zaś frachtowiec tych, których powinniśmy zlikwidować - odłączył się.

Tesankhav poczuł się zakłopotany.

- Proszę wysłać prośbę o kontakt do tego Y-Winga. Ubawiam się, że nie jest to rebeliant.

Tak, to nie był rebeliant.

Następny rozdział

PrzypisyEdytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.