FANDOM


Sw logo

Technology Shop of Sosnowiec: Część 4

Ścieżka, którą szliśmy byłakręta, ale trafiliśmy na pierwszy punkt podróży. Znależliśmy sklep Żabka, a pod nim dwóch ochroniarzy i żulów. Już chcieliśmy iść dalej, kiedy jeden z nich nas złapał.
– Chcecie stąd iść?
– Tak
– To musicie coś załatwić.
Powiedział, że puści nas wolno, jeśli pomożemy mu zrobić napad na sklep. Zgodziliśmy się od razu, bo coś tak drobnego nie może być przecież takie trudne. Gdy tylko spojrzeliśmy na ochroniarzy, od razu zauważyliśmy, że mają dwa promile. Leżeli bez ruchu

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.