FANDOM


Autor: IwanRoslin
Alternatywy
alternatywy
Real
Świat rzeczywisty
Sw logo

Wojna Imperiów: Rozdział 05

– Generale Mohc – powitał głównodowodzącego siłami lądowymi na Kuat – Melduję siebie i nowych kadetów.
– Witaj Brendol – odezwał się Mohc – Jak przebiegła podróż?
– Bezproblemowo, po ucieczce z Caridii na wielkim transportowcu, wycieczka przebiegła bezproblemowo – odpowiedział mu Hux – Ponad dwa tysiące kadetów można by wcielić do Armii, tysiąc innych potrzebuje dalszego szkolenia
– Dobra wiadomość – odpowiedział mu zakładając hełm – Na planecie mamy armię, a na orbicie flotę, po drugiej stronie planety za to mamy coś co odwróci bieg tej Wojny.
– Słyszałem o projekcie Eclipse – wyprostował się, nie ukazując swojego ogromnego zmęczenia – Czy przypadkiem Skywalker
Odrócił się i zauważył kapłanów mocy.
Czy przypadkiem Skywalker nie zakazał publicznych zgromadzeń? Umiem rozpoznać kapłanów Mocy.
Rom ubrany w potężną zbroje Mrocznego Szturmowca fazy trzeciej, odwrócił się.
– Ah… chodzi ci o Chirruta i Baze'a, ten pierwszy to jeden z kapłanów Mocy, a ten drugi to jego hmm… ochroniarz czy coś w tym stylu – Ram usiadł na murku – Dzięki niemu wielu wierzących opuściło szeregi Imperium Thrawna i dołączyło do nas. A tak propo pomyliłeś się Skywalker nie zakazał zgromadzeń
-Och, przepraszam. Bez Lei, nie mamy żadnego wsparcia Banku na Muunilinst, ani politycznego poparcia senatorów największych planet – odparł Hux siadając obok Rom'a
– Ostatnia transmisja z ich statków informowała Kuat, że w systemie Fedalle stracili hipernapęd w wyniku awarii, zabrał ich najemnik, nie jaki Kapitan Solo. Sprawdziliśmy go, drobne kradzieże, bójki, przemyt przyprawy lub ludzi. Z akt wynika że na Kashyyyk'u uratował swojego drugiego pilota rasy Wookie, przed tradoshańskimi handlarzami niewolników. – Rom wyraźnie się zaniepokoił – Mam co to tego złe przeczucia.


Border

Jako że Luke i Kyle poszli spać, Lei'a została sama z tym szmuglerem i jego chodzącym dywanem marki Wookie.
– Kiedy dolecimy? – spytała wyraźnie naburmuszona i obrażona
– Panienko, dolecimy kiedy dolecimy, gdybym wiedział że będę przewozić szanowną Panią Kanclerz, kazałbym Chewbacce się umyć. – Solo odpowiedział jej swoim nonszalanckim tonem.
– Ten złom za wolno leci… – Leia się nawet uśmiechnęła słysząc wypowiedź Kapitana, szybko jednak spoważniała.
– Hola, hola, paniusiu. Ten "złom" przeleciał trasę na Kessel w 12 parseków. – odpowiedział jej z dumą przemytnik.
– W 12 parseków?! – Leia nie kryła zdziwienia
– Tak, dobrze usłyszałaś paniusiu. – Solo, rozsiadł się na fotelu
– Nie. Nazywaj. Mnie. Tak – Leia zaczęła dusić Hana, po chwili go puściła widząc wycelowaną w nią kuszę.
– Dobrze, dobrze – mruknął pod nosem – Nienawidzę polityków, szczególnie tych którzy mnie duszą.
Nagle przed nimi wyskoczył Gwiezdny Niszczyciel klasy Imperial II, pomalowany z czerwonymi z zdobieniami
– Chewie, ładuj hipernapęd – Solo zaczął wciskać różnorakie przyciski.
– Czekaj! To nie jest Imperium Thrawna… – Leia odepchnęła Hana i połączyła się z Gwieznym Niszczycielem – Tu Wielka Kanclerz Skywalker.
– Polecono nam panią odeskortować na Kuat, by mogła pani wziąść udział w ochrzceniu nowego Niszczyciela. – Komandor poinformował Leie – Udzielam pani statkowi zgodę na lądowanie.
Leia odeszła od mikrofonu.
– Widzisz, Kapitanie? Nie trzeba było uciekać. – odpowiedziała mu z nieukrywaną satysfakcją.


Border

– Jego mina była bezcenna, Thrawn. Szczególnie *hic* gdy zaczęliśmy ładować Superlaser. – Tarkin wesoło popijał wino. – Teraz to my sprawujemy władzę w tej *hic* pierdolonej Galaktyce.
– Nie musiałeś niszczyć Executora, przez twój kaprys straciliśmy znaczną część Floty i Armii. – odpowiedział mu Chiss.
– Ale było takie fajne *hic* buuuum – zaśmiał się Tarkin. Najwidczniej alkohol uderzył mu już do głowy.
– Dobrze, to ja się zmywam, zostawiam ci podarunek na jutro. – Thrawn zostawił pod stołem niewielką paczkę., po czym odszedł.


Border

Ackbar usiadł w swojej kajucie która była trochę wilgotniejsza od innych części statku. Włączył trochę imperialnej propagandy. Oniemiał z zaskoczenia. Na wszystkich stacjach telewizyjnych mówili o jednym, o wybuchu bomby która zmiotła "Pięć Setkę Republiki", zabijając wielu polityków w tym Tarkina.
Biegiem udał się na mostek.

← Poprzedni • Następny →


Obok dawania możliwości tworzenia swojego własnego świata Gwiezdnych wojen celem Star Wars Fanonpedii jest gromadzenie twórczości znanej jako fanfiction. Opowiadań pisanych rozdziałami, które tworzymy od ponad trzech lat, jest już ponad 403, jednak ich liczba stale wzrasta.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.