FANDOM


Alternatywy
alternatywy

                                       Część 2-Ciąg dalszy nastąpiłEdytuj

Nasz bohater, już jako pełnoprawny Rycerz Lancelot Jedi umiał się posługiwać światłopałką i nawet uczył się podnosić Sprite'a za pomocą mocy. Został wysłany na pierwszą misję-na planetę Piernikizadwazłote razem z miszczuniem Cyrklem , i nabytym droidem- BE-ER. Piernikozadwazłotentianie Yyy mieszkańcy tej planety poczęstowali ich piernikami, jednak w czasie uczty, laser walnął w Piernika i się spalił. Na górze widać było 5 Bambarylisków 666 a w nich Islamscy Terroryści Sithowie którzy strzelali z laserowych samopałów w nasze kochane pierniczki za dwa złote. Nasi bohaterowie, i ich ciasteczka byli zgubieni, gdyż nie zabrali mapy wrogowie mieli przewagę liczebną i ananasa. Właściwie w statkach była 4 gapowatych szturmowców i pijany jak zwykle-Darth Aborygen. Nasz silny alkoholik-sith wyskoczył na naszych bohaterów z mieczem świetlnym. Mistrz Cyrkiel okazał się ponadto trzymać z "tymi złymi" co to Wikipedia zwie antagonistami niestety nie zainwestowaliśmy w tak długie słowa. Przeklęty cyrklowiec, Darth Cyrkeltion Bojujący zaatakował naszego Bohatera, który chciał razem z Piernikanami przeprowadzić Kontratak, ale Piernikanie ukryli się za wielkim kamieniem i słychać było tylko "Nie ma tu nikogo, na serio!". Nasz bohater musiał sam walczyć, bo BE-ER uciekł i wpadł do rzeki. Wyciągnął Miecz świetlny i naparzał jak rozwścieczony dzik. Nasi wrogowie uciekli w popłochu, nie przed nim jednak tak wiali. Za nim był Ciastek ze Shreka Wielki Piernikowy Potwór, nasz bohater też zwiał. Jednak teraz historia  przenosi się do statku Mhrocznego Lorda, który siedział w wygodnym fotelu i pobekiwał po fancie. Mocarny władca, gdy usłyszał o tym całym ambarasie na Piernikzadwazłote, posłał swoich Lordów na Crossiant, gdzie będzie jego nowa kolonia. BE-ER pierwszy raz na coś się przydał, i wyłapał sygnał z Nokii 3310 jednego z Sithów. Poradził bohaterowi, aby wybrał się na Crossiant. Na jego nieszczęście, piernikowy potwór zeżarł statek. Z drugiej strony umarł na niestrawność, więc już nie jest zbyt groźny. Rycerz Dżedaj znalazł Piernikowego Sprzedawcę statków, ale tamten był bardzo gburowaty i nie chciał mu dać zniżki za uratowanie planety. Nasz bohater, nieszczęśliwy poszedł się upić do knajpy. Był tam przyzwoity gość- Marco Bodt Łejnrunej Kwiatkowski, który niczym Han Solo poratował go w biedzie. Niestety nie miał włochatego koleżki co drze się na cały regulator. Nasi bohaterowie spóźnili się nieco. Crossiant została przemieniona w główną bazę operacyjną Sithów. Na Crossiant podpisano konstytucję Wielkiego Arcyksięstwa Sithów. Dowodził nimi Mhroczny Arcylord Mhrok, którego już poznaliśmy-nasz Lord zmienił image, tak przy okazji.  Niestety nasz Lord musiał znowu je zmienić-został w rekorodowo szybkim czasie ostrzelany laserami Jedi'ów (Wezwał wsparcie, ten nasz główny bohater) co go uohydziło, i nikt już nie chciał takiego pana Arcyksięcia, więc wywlaili go ze stołka. Były Arcylord, prawie martwy stoczył bitwę z Mistrzynią Kasjerką (Kasjerka została Jedi, dzięki zdolnościom została Mistrzem). Kasjerka go prawie zabiła, dzieła dokończyła Babka Zielarka. Crossiant odbito, jednak Arcyksięstwo istnieje, a Arcyksięski Tron ma już nowego władcę...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.