Star Wars Fanonpedia

CZYTAJ WIĘCEJ

Star Wars Fanonpedia
Advertisement
Cześć, ! Witaj na
Star Wars Fanonpedii!

Twórz swój własny świat Gwiezdnych wojen! Publikuj artykuły o swoich własnych postaciach, droidach, miejscach, wydarzeniach – innymi słowy: o czym tylko zechcesz! Napisz swoje własne opowiadanie, a jeśli coś rysujesz, nie zapomnij przesłać swojego dzieła do strony z fanartami!

4292 artykuły
493 fanarty
596 opowiadań
105 fanonpedystów
Utwórz swój własny artykuł i wymyśl własną historię!
Droidy
To tylko losowa strona. Zobacz wszystkie lub utwórz nową!
Organizacje
To tylko losowa strona. Zobacz wszystkie lub utwórz nową!
Planety
To tylko losowa strona. Zobacz wszystkie lub utwórz nową!
Więcej!
To tylko losowa strona. Już teraz zobacz wszystkie kategorie!
Opowiadania do poczytania
Te fanfici, pisane przez szerokie grono użytkowników, z pewnością przypadną Ci do gustu! A jeśli nie, to nic nie szkodzi – mamy ich od groma! (dokładnie 99 serii i aż 596 opowiadań). Jeśli chcesz, możesz przejrzeć je wszystkie albo nawet napisać swoje własne!
Artykuł polecany
Te artykuły polecane został wybrany przez społeczność fanonpedystów, dlatego na pewno jest warty Twojej uwagi! Jeśli uważasz, że któryś z Twoich artykułów zasługuje na to miano, zawsze możesz zgłosić go przy kolejnym głosowaniu.

Melechista
Melechiści byli archaiczną rasą kosmicznych nomadów. Cechował ich wysoki odsetek wrażliwości na Moc, którą wykorzystywali jako narzędzie telepatycznej komunikacji. […] [B]yli niżsi od przeciętnego człowieka. Mieli szarą skórę i relatywnie dużą…
Autor: Mustafar29Czytaj dalej →

Klon Palpatine'a z Jakku
Klon Palpatine'a z Jakku był happaborskim syntetykiem wyhodowanym przez Wiecznych Sithów i jednym z wielu klonów, do których umierający Sheev Palpatine przeniósł swoją jaźń w 4 ABY. Klon […] całe swoje życie spędził na Jakku. Choć niewrażliwy…
Autor: Mustafar29Czytaj dalej →

ParóweczkiOpakowanie
Paróweczki Amanamana były drobno mielonym wyrobem mięsnym znanym na całą galaktykę, charakteryzującym się swoim cienkim cylindrycznym kształtem. Zyskały złą sławę ze względu na sposób produkcji i składniki, które zawierały – między innymi mięso…
Autor: Henio z TescoCzytaj dalej →

Złote Pióro
Te opowiadania społeczność nagrodziła mianem Złotego Pióra. Na pewno są one warte Twojej uwagi! Więcej →

Blask był to nikły, niewiele większy od tego, jaki zwykle dawała jutrzenka, a jednak tyle wystarczyło, by postawić młodego Luke’a Skywalkera na równe nogi. Nadszedł wreszcie dzień, na który tak czekał, którego wypatrywał już od miesięcy; dzień, gdy – jak sądził – dane mu będzie zostać Jedi... O samych rycerzach słyszał jedynie z opowieści swojej mentorki, Ahsoki Tano, której historie, zwłaszcza o ojcu chłopaka zawsze wprawiały go w rozmarzenie i zachwyt. Nie dziwnym było więc, że teraz, gdy możliwie mógł podążyć ścieżką tych, których tak podziwiał, entuzjazm nie pozwalał mu spać. Słońce tymczasem niemal w całości wychyliło się spod tafli zewsząd otaczającego wyspę oceanu, a jego promienie coraz intensywniej przenikały przez krzywo ułożone kamienie składające się na ściany chaty. Teraz to, zarzuciwszy na siebie tunikę, Skywalker wybiegł z niej i udał się prędko do świątyni, gdzie to zapewne czekała już na niego mistrzyni.

Po chwili stał już przed murami starożytnego budynku, wzniesionego przez Jedi w czasach, gdy Zakon był jeszcze bardzo młody. Krótki korytarz prowadził wprost do największej, a zarazem jedynej komnaty, starannie wyżłobionej wewnątrz zbocza klifu. W centrum pomieszczenia znajdował się ozdobny kamień z mozaiką przedstawiającą jednego z założycieli Zakonu, a tuż obok - wyjście na prowizoryczny taras z kamieniem do medytacji. Ponad nim lewitowała Tano, która usłyszawszy kroki swojego podopiecznego opadła powoli na głaz, przerywając tym samym połączenie z Mocą.

- Witaj, Luke. – odezwała się po chwili. – Widzę, że wcześnie dziś wstałeś… Jesteś gotowy, by rozpocząć szkolenie?…

Czytaj dalej →

Misja na Qarbonarr została zakończona! Inkwizytorom udało się odnaleźć GALENA PANKSA i są gotowi odstawić go do wielkich placówek badawczych na Tessco – planecie na skraju Nieznanych Regionów. MI HOWA ciągle nurtuje tożsamość sabotażysty, który sprytnie zniszczył całą stację, ukrywając ślady swojego działania.

W międzyczasie otrzymują wiadomość z rozkazem udania się na planetę Mufastar-29, gdzie Inkwizytor MARR CHINN ma problemy z pokonaniem samotnego rebelianta CONN RADTA, ukrywającego się na tym właśnie świecie.

W tym samym momencie ROO PERT zostaje porwany przed Miechka I, który ewidentnie kryje jakąś tajemnicę...

ilne fale sztormowe, z głośnym hukiem uderzały o wystające czarne skały, porośnięte jasnozielonymi mchami i porostami. Spienione czubki rozbryzgiwały się na bazaltowych progach, tworząc mglistą poświatę w której drobne kropelki wody unosiły się jako jedna całość. Wilgotność powietrza była wyjątkowa duża również ze względy na to, że nisko nad wodą zawisły ciemne, ciężkie chmury z których po kilku sekundach lunął deszcz. Wśród śliskich skał mieściła się niewielka portowa miejscowość. Jej tereny były zabudowane niewielkimi domostwami i blokami zarówno nad, jak i pod ziemią. Budyneczki były w kolorach różu, szarości i zieleni… Czytaj dalej →

Korytarz nie był zbyt jasnym miejscem; panował w nim półmrok, mimo iż na zewnątrz dzień trwał w najlepsze. Światło przedostawało się do środka jedynie w postaci kolorowych smug powstałych na skutek jego przejścia przez witraże okien. Efektem tego fenomenu, popularnego w tym zakątku galaktyki, były różnorakie wzory widoczne na zabytkowej posadzce.

Wzdłuż niej właśnie teraz podążało dwoje białych dzieci. Prędkość, z jaką biegły one przed siebie, oraz emocje rysujące się na ich spoconych twarzach sugerowały strach. Był on wywołany przez niebezpieczeństwo, w jakim przed chwilą miały nieprzyjemność się znaleźć.

Chłopiec był o wiele niższy od dziewczynki, co sugerować mogło dość sporą różnicę wieku pomiędzy obojgiem. To on jednak, mimo że prawdopodobnie młodszy, zdawał się opiekować towarzyszką, a nie na odwrót. Co jakiś czas zatrzymywał się, aby dziewczynka mogła złapać oddech, oraz pocieszał ją, napominając, że z pewnością wszystko dobrze.

– Jeszcze tylko parę metrów! – powiedział, wskazując palcem przed siebie.

Dziewczynka podniosła oczy, nadal nie mogąc… Czytaj dalej →

Uszy jedynie nielicznych miały okazję usłyszeć drobny świst, a wtem przez podłogę przeleciały dwa granaty i całe pomieszczenie błyskawicznie zajęło się dymem. Wróg działał szybko; strzelcy byli dobrze zorganizowani, toteż każdy błysk, czy huk w owym zadymionym bunkrze oznaczał w praktyce śmierć kolejnego strażnika… Szturmowcy faktycznie padali jeden za drugim, nawet ci, którzy byli specjalnie przeszkoleni do działań w takich warunkach. Zamachowcy dobrze wiedzieli, o co walczą, i że to tutaj, w centrum mroku, leży klucz na uwolnienie galaktyki od terroru Imperium. Oczyściwszy drogę z wrogich żołnierzy, rebelianci ujrzeli ten właśnie klucz, i choć jeszcze nie do końca rozumieli rolę, jaką ma odegrać w upadku krwawych rządów Imperatora, to jakoś tak dziwnie czuli, że owa rola będzie znaczna... Jedno było jasne, starzec mówił prawdę; w centrum pomieszczenia będącego najprawdopodobniej labolatorium leżało dwoje dzieci. Bliźnięta tak potężne w Mocy, że nawet pospolitym ludziom wydały się dziwnie silne w swej bezradności…

Wkrótce statek rebeliantów zaleciał nad mokradła Dagobah, gdzie już czekała na nich korwreta senatora Organy. Ów senator bliski był za życia matce bliźniąt, toteż ucieszył się ogromnie, gdy je zobaczył.

- Dziękuję wam, niezmiernie dziękuję! – zaczął. – Te dzieci wystarczająco się już nacierpiały… Otrzymacie oczywiście odpowiednie wynagrodzenie i… Czytaj dalej →

323557016159125515W7UJYJH4
Czy wiesz, że…
Ciekawostki z twórczości fanów
Losowy fanart
To jest losowy fanart. Zobacz wszystkie lub prześlij swój!
Temiri blagg
Temiri Blagg (dorosły) • Autor: Mustafar29
Zaprzyjaźnione wiki
250px-Site-logo.png latest?cb=20230304045338&path-prefix=pl


Advertisement