FANDOM


Kanon
kanon

Wojna trzydniowa była ogromną batalią kosmiczną stoczoną na orbicie planety Hyphosis oraz Sollia pomiędzy większością sił marynarki Cienia Imperium a flotą Nowej Republiki w trzynastym roku po bitwie o Yavin i zarazem 9 roku po bitwie o Endor. Na czele sił obronnych Cienia stanął wielki admirał Kor Feryi oraz admirał floty Mant Matner, zaś po drugiej stronie generał Riakan Delph.

Geneza Edytuj

Preludium Edytuj

W 12 ABY Cień Imperium prężnie się rozwijał, przede wszystkim ze względu na brak potencjalnych zagrożeń – nie spodziewano się ataku Republiki, gdyż sektor Athin, choć generował ogromne zyski, nie był aż tak wpływowy jak dziesiątki innych sektorów w galaktyce, natomiast główne zagrożenie, jakim było Imperium Inkwizycji zostało wyeliminowane. Imperium pod wodzą Kora Feryi'ego prowadziło spokojną ekspansję na północ, wyzwalając kolejne planety spod jarzma piratów lub państw samozwańczych moffów prowadzących okrutną politykę na podległych sobie światach.

Nowy wróg wyjawił się w centrum i stolicy Imperium – Hyphosis. Kilku zdrajców, popierających Republikę próbowało w spisek wciągnąć część wysokich oficjeli Imperium, w tym admirała floty Manta Matnera, który swoim tajemniczym zachowaniem zdawał się nie pałać miłością do swojego państwa. Zwolennicy wroga zabrali go na rozmowę w jednej z sal konferencyjnych pałacu imperialnego, jaki był siedzibą zarządu Cienia. Podczas dyskusji podawali rozsądne, acz częściowo zakłamane fakty dotyczące zbrojeń oraz gospodarki. Plan się częściowo udał, bowiem część argumentów admirał przyjął, wszystko zostało spalone, gdy fałszywy legat Ronan Avilainen lekkomyślnie zaproponował przejście na stronę Nowej Republiki. U Matnera wywołało to oburzenie, którego jednak nie ujawnił, kontynuował dyskusję dalej. Gdy rozmowa się zakończyła, niczego nie podejrzewający zdrajcy zostali szybko schwytani przez IBB – admirał floty natychmiast zameldował się u wielkiego admirała Feryi'ego. Konspirantów przesłuchano i zamknięto w bloku więziennym dla więźniów politycznych. Szeroka siatka republikańska prędko odkryła wydarzenie, dzięki czemu Republika szybko się dowiedziała o wydarzeniu.

Kanclerz Mon Mothma nie przejmowała się tą informacją, ponieważ tamte rejony galaktyki nie interesowały przywódczynię demokratycznego państwa oraz najbardziej wpływowych polityków. Generał Riakan Delph – weteran galaktycznej wojny domowej zgromadził potężną część sił wojennych Republiki, tym samym rozpoczynając przygotowania do wojny.

Przejęcie eskadry Cienia Imperium Edytuj

Riakan Delph wysłał podległą sobie komórkę Dellion na specjalną operację przechwycenia imperialnej eskadry złożonej z 21 niszczycieli, na której czele stał potężny krążownik Allegiance, która wówczas tankowała przy stacji orbitalnej Vernus. Operacja została przygotowana na kilka tygodni wcześniej przez sztab elitarnej jednostki, jednak dopiero teraz był czas wdrożyć ją w życie.

Cała komórka poleciała skradzionym promem typu Sentinel oraz imperialnych mundurach do wyznaczonego systemu, gdzie podała się za delegację kadetów z imperialnej akademii na Hyphosis, powiedziano iż mają tu nauczyć się funkcjonowania okrętów klasy niszczyciela w praktyce – choć oficjalna informacja z akademii nigdy nie przyszła, po chwili namysłu kapitan eskadry zgodził na lądowanie w głównym hangarze jednostki typu Allegiance. Gdy pewien porucznik zabrał ich na mostek okrętu, ci zablokowali wszystkie grodzie oraz uciszyli wszystkich obecnych za wyjątkiem dowódcy, nakazując temu rozkaz dla całej eskadry – skok do układu Krezja, opanowanego przez Republikę. Ten w obawie przed śmiercią wykonał czynność – cała eskadra, już po tankowaniu, bez wahania żadnego dowódcy skoczyła w wyznaczone miejsce. Tam siły Republiki uruchomiły ogromny impuls elektromagnetyczny, tym samym odłączając od zasilania wszystkie okręty Imperium. Eskadrę przejęto, wszystkim maszynom nadano nowe imiona, zaś personel skazano na śmierć, więzienie lub ułaskawienie w przypadku najniższych rangom podoficerów. Operacja zakończyła się całkowitym powodzeniem komórki Dellion.

Przygotowania obu frakcji Edytuj

Wielki admirał Kor Feryi zauważył brak kompetencji części dowódców, jednak na zmiany kadrowe było już za późno. Przywódca Imperium ściągnął dziesiątki jednostek z odległych terytoriów kontrolowanych przez swoje państwo, przyłączając je do floty obronnej Hyphosis. Dwa niszczyciele wysłał nad planetę Yaarmorr, gdzie siły floty Nowej Republiki miały zostać przetrzymane przed dotarciem do stolicy. W tym czasie sztab floty pracował nad strategią oraz taktyką na czas walki – opracowano ścisłą defensywę polegającą głównie na działaniu okrętów interdykcyjnych, szybkiej eliminacji unieruchomionych jednostek wroga oraz otoczeniu Frectisera. Na ewentualność opracowano również ofensywę polegającą na rozproszeniu krążowników Republiki i szybkim eliminowaniu pojedynczych jednostek.

Jednostki marynarki Cienia Imperium ustawiły się w czterech liniach poziomych i na trzech różnych wysokościach, Frectiser dryfował pod resztą jednostek. Przednie linie składały się z Immobilizerów oraz Interdyktorów osłanianych przez dwa niszczyciele Imperial. Druga linia to były przede wszystkim krążowniki Allegiance oraz niszczyciele Victory. Trzecia linia – lotniskowce Quasar Fire chronione przez podstawowe niszczyciele Imperial-I oraz Imperial-II. Czwarta, ostatnia linia to pozostałe Imperiale oraz Allegiance. Stacja typu Validusia, będąca w budowie, niemal samotnie dryfowała setki kilometrów od głównego zgrupowania, będąc chroniona jedynie przez dwa niszczyciele Imperial.

Celem Nowej Republiki nie było samo Hyphosis a zniszczenie przeważającej siły wroga przy jednoczesnej eliminacji kluczowych dowódców, aby później doszło do podzielenia, a następnie znacznego osłabienia tamtych sektorów. Riakan Delph domyślał się, że Feryi będzie przebywał na mostku Frectisera – dlatego ten okręt był głównym celem. Generał zebrał dwójkę zaufanych oficerów floty i lotnictwa, przygotowując dziesiątki krążowników, co było przeważającą częścią całych militariów Nowej Republiki.

Na pierwszą linię floty pod wodzą Delpha i kalamariańskiego admirała Plarta Tinnisa ustawiono niedawno skradzione imperialne jednostki, przemalowane na żółte barwy z wyróżniającym się, wielkim godłem Republiki. Dopiero za nimi ustawiły się ogromne MC85 oraz inne, lekko przestarzałe kalamariańskie krążowniki, aczkolwiek była to zaledwie część zaczepna, bowiem ponad połowa sił miała zaatakować od tyłu, specjalnie wyznaczonym przez wywiad szlakiem nadprzestrzennym pomiędzy planetami Imperium, gdzie znajdowały się liczne i rozległe pola asteroid oraz groźne mgławice.

Przebieg Edytuj

Pułapka Interdyktorów Edytuj

Po kilku godzinach stresującego oczekiwania z nadprzestrzeni wyskoczyły pierwsze jednostki Republiki, które kilka chwil wcześniej zastały zwyciężone niszczyciele. Taktyka Cienia okazała się niebywale skuteczna na tychże nielicznych siłach – około dziesięciu okrętów, które błędnie o kilometry wyliczyły skok, zostało unieruchomionych jeszcze przed aktywacją wszelkich systemów, w tym osłon. Wszystkie te jednostki zostały zamienione w proch w ciągu kilkunastu sekund, co dało, początkowo, ogromną przewagę Imperium. Rozpoczęła się wymiana ognia, która jednak przez odległości nie była skuteczna dla obu stron konfliktu. Interdyktory i niszczyciele zaczęły się wysuwać ku jednostkom Republiki, które wydawały się łatwym i łakomym celem. Gdy wkroczono w znaczący ogień, straty były równe z drobną korzyścią dla Imperium. Walka jednak była nieciekawa i powolna, ze względu na wciąż obecne odległości oraz liniowość.

Niespodziewane wsparcie sił Republiki Edytuj

Na wszystkich pozostałych okrętach Cienia, nagle zaczęły migotać skanery, wykrywając nieokreślone sygnatury zza pleców. Wywołało to powszechną panikę wśród dowódców oraz irytację u wodzów z nutą stresu. Takie wydarzenie nie zwiastowało niczego dobrego – nie istniała bowiem możliwość, aby ktoś się odłączył od państwa bądź nie zapowiedział swojego lotu, piraci od lat nie nękają tych terytoriów, natomiast ominięcie wszystkich planet było wręcz niewykonalne ze względu na ogromne, naładowane mgławice oraz rozległe i gęste pasy asteroid.

Na tyłach znalazła się kolejna, ogromna liczba jednostek republikańskich, nie dając czasu na opracowanie ponownej taktyki Imperium. Tylna linia natychmiast rozpoczęła odwrót w stronę kalamariańskiej gromady, rozpoczynając ostrzał, gdy było to tylko możliwe. Nie był jednak na tyle silny, aby zaszkodzić wrogowi, bowiem większa część dział nie miała pełnego pola manewru w schylającej się ku przodowi części kadłuba. Republika zdołała uszkodzić silniki sporej części niszczycieli, zatrzymując ich działania. Kolejna linia rozpoczęła odwrót na rozkaz admirała Feryi'ego.

Oflankowanie sił obronnych Edytuj

Republika natychmiast rozpoczęła oflankowywanie całej floty defensywnej z obu stron. Przebiegło to szybko, systematycznie i bezproblemowo, zyskując ogromną przewagę taktyczną. Siły Imperium musiały podzielić się na trzy grupy, z których każda miała osłaniać Frectisera z trzech stron zagrożenia. Celem rebelianckich dowódców nie było jednak pokonanie Cienia Imperium a przejęcie superniszczyciela, który miał zagwarantować ostateczną dominację Republiki. Dziesiątki kalamariańskich krążowników, w parach, zaczęło przedzierać się pomiędzy imperialnymi niszczycielami, zaostrzając cały konflikt. Z hangarów zaczęły wylewać się ogromne gromady myśliwców, turbolasery zamieniły całą przestrzeń kosmiczną Hyphosis w ogień, a okręty niejednokrotnie zderzały się ze sobą, doprowadzając do jednoczesnej destrukcji kilku jednostek. Admirałowie Feryi oraz Matner wydawali regularne rozkazy, wykonywane przez podwładnych z najmniejszą dokładnością.

Wojnatrzydniowa

Rozproszone floty zasypujące się salwami wiązek turbolaserowych.

Wyznaczona grupa kalamariańskich okrętów zdołała bez większego szwanku przedrzeć się, a następnie otoczyć Frectisera. 1 ciężki krążownik MC85 oraz 8 krążowników typu MC80 (w tym 2 MC80A) rozpoczęły zmasowany ostrzał w stronę generatorów osłon superniszczyciela, przede wszystkim tych w okolicy mostka oraz hangarów, wspomaganych przez kolejne 10 krążowników MC75 oraz 8 lekkich krążowników MC40A. Rebeliantom powiodło się zniszczenie 3 Immobilizerów 418 oraz 1 Immobilizera 432, które jednak przed swoją destrukcją dały radę unieruchomić łącznie 5 wrogich okrętów, wszystkich trzech klas, które zostały dobite przez siły Imperium w postaci 6 niszczycieli Imperial II, w tym Dishonored II, aktualnie przebywające w pobliżu superniszczyciela. Rozpoczęto awaryjną reorganizację wojsk obecnych w bitwie po stronie Imperium Rubieży.

Abordaż Frectisera Edytuj

Lot kapsuł abordażowych Edytuj

Po około 10 godzinach walki uszkodzenia na Frectiserze były na tyle poważne, aby móc teoretycznie bezproblemowo zająć się abordażem superokrętu. Wystrzelono około 20 dużych kapsuł abordażowych, które łącznie przewoziły 800 żołnierzy, w tym 20 oficerów oraz 80 podoficerów, a także ciężkie uzbrojenie strzeleckie oraz 10 maszyn typu AT-RT. Jednostki przeleciały w szybkim tempie, będąc osłaniane przez eskadrę A-wingów, podczas czego jedynie jedna kapsuła została zestrzelona przez imperialny myśliwiec. Kapsuły podzieliły się po połowie, jedna grupa miała ruszyć na główny hangar, druga natomiast – bardziej wyszkolona i lepiej uzbrojona – na mostek, wbijając się jak najbliżej celów.

Droga do centrum okrętu Edytuj

Kapsuły abordażowe, przebijając się przez osłony cząsteczkowe wypaliły część ścian głównego hangaru, po czym otworzyły się grodzie, z których prędko wysunęły się zastępy oddziałów Republiki wyposażone w podstawowe blastery, jak i ciężkie działa rotacyjne ze wsparciem lekkich maszyn kroczących. Na miejsce natychmiast wysłana została kompania szturmowców, dwa oddziały szturmowców śmierci, a pojazdy typu AT-ST i AT-AT obecne w hangarze przyłączyły się do walki. Brak odpowiedniej koordynacji wojsk Imperium, spowodowany zagmatwaniem wywołanym paniką, niekompetencją dowódców i nasileniu się koniecznych działań na jeden moment, przyczynił się do porażki defensywy w hangarze, choć ważnym aspektem była także liczebność. Oficerowie jednostek szturmowych spodziewali się pełnej skuteczności pancernych, tymczasem słaba mobilność okazała się furtką do porażki. Poważne straty zdołali zadać żołnierze odziani w czarne pancerze, szturmowcy śmierci.

Nowa Republika na miejscu przegrupowała się – ustalono podział na 3 sekcje odpowiedzialne kolejno za: utrzymanie hangaru, likwidację zasilania okrętu oraz szturm na sam mostek. Pierwsza sekcja poprawnie wywiązywała się z powierzonego zadania. Porażka nastała po kilku kontrofensywach oddziałów szturmowych Imperium, które stopniowo wypleniały obronę. Druga sekcja została wyeliminowana całkowicie w drodze przez żołnierzy floty, ukryte w podłogach i sufitach działka laserowe oraz szturmowców śmierci. Trzecia zaś zdołała zdobyć pełne powodzenie, docierając do sekcji dowodzenia okrętu, aby wesprzeć drugą grupę abordażową. Na miejscu nieustannie pojawiały się kolejne grupy szturmowców, z którymi żołnierze Republiki bezproblemowo sobie radzili. Problem sprawili jednak osobiści szturmowcy śmierci Kora Feryi'ego oraz komandosi floty. Te elitarne formacje przyczyniły się do ostatecznego zniweczenia planów przejęcia Frectisera.

Przejęta eskadra Edytuj

Punkt zwrotny Edytuj

Potyczka myśliwców Edytuj

Myśliwce rozpoczęły swą walkę w momencie zbliżenia się flot. Jako pierwsze nalot rozpoczęły nowoczesne X-wingi T-70, a za nimi prototypowe Y-wingi BTA-NR2. Imperium znało już sygnatury tychże typów pojazdów lotniczych, nie spodziewano się jednak wyższej skuteczności względem pierwowzorów, dlatego w ramach obrony wydzielono równą ilość eskadr TIE Fighterów oraz Interceptorów. Straty Imperium wynosiły 3:1, co było drastycznym wynikiem. Postanowiono, aby przestarzałe jednostki na cel obrały, wspólnie z odpowiednią ilością eskadr TIE Bomberów okręty MC40 oraz MC75, a wyborowe skrzydła okrętami dowodzenia MC80A. Obronę lekkich jednostek Cienia Imperium kontynuowały TIE Fightery i Interceptory, zaś krążowniki liniowe, niszczyciele z obecnością kluczowych oficerów oraz te, które otaczały Frectisera ponadczasowe TIE Huntery oraz Defendery, których względem sił Republiki było niemal dwukrotnie mniej, a część z nich pamiętała jeszcze okres galaktycznej wojny domowej.

Lotnictwem Imperium nadzorował generał lotnictwa Matt'inir'sordo pod zwierzchnictwem Fery'iego oraz Matnera. To właśnie on obrał taktykę ściśle defensywną, a stare jednostki skazał na rolę mięsa armatniego. Przynosiło to początkowo mierne efekty, po kilkudziesiętu minutach ataku Fighterów, Interceptorów oraz Bomberów udało się zniszczyć zaledwie 3 MC40A, 2 MC75 oraz 2 MC80A. Obrona szła jednak wybitnie – zaawansowanie Hunterów oraz Defenderów, a także doświadczenie pilotów mających zaszczyt nimi kierować odwróciło straty dla Imperium; w swojej defensywie ponosiło trzykroć więcej zestrzeleń. W końcowej fazie walki o Frectisera Tinirs wysłał kilka eskadr maszyn typu TIE/HU oraz TIE/D na ofensywę. To zmusiło siły Nowej Republiki do wycofania się na atak niedalekiej stacji orbitalnej Validusia.

Atak na stację orbitalną Edytuj

Odwrót floty Delpha Edytuj

Potyczka nad Sollią Edytuj

Podpisanie traktatu Edytuj

Skutki Edytuj

Cień Imperium Edytuj

Mimo ogromnego zwycięstwa, wydarzenie rzuciło cień katastrofy na Imperium. Niemalże połowa sił państwa brała udział w batalii, z czego kolejna ogromna część została zniszczona. Przysporzyło to kolejnych kłopotów – małe potyczki z niedobitkami Republiki, natomiast planety pozostawione jedynie siłom naziemnym były zmuszone do samodzielnej obrony przed licznymi bandami piratów czy nawet lokalnych, niewybitych i ukrytych, resztek imperialnych. Spora część finansów musiała zostać przetransferowana z innych ważnych kwestii w militaria, ażeby sprawnie przywrócić wysoką zdolność obronną, co również niekorzystnie wpłynęło na gospodarkę, zaniedbując usługi oraz handel międzysektorowy. Kolejnym problemem było spowolnienie budowy stacji orbitalnej – najważniejszego dotychczas przedsięwzięcia państwa. Następne wydatki musiały polecieć na renowację uszkodzeń oraz całkowite wznowienie prac.

Nowa Republika Edytuj

Ludność cywilna sektora Athin Edytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.